strona główna mapa strony
Jesteś w:  

Informacje » Krytyka podejścia neoklasycznego w przedsiębiorstwie

A A A

W tradycyjnym ujęciu neoklasycznym, najbardziej spopularyzowanym w lite­raturze ekonomicznej, przedsiębiorstwo traktuje się jak „czarną skrzynkę", działającą tak, aby zmaksymalizować zysk. Zgodnie z tym poglądem ważne jest to, co dzieje się „na wejściu" i „na wyjściu" tej skrzynki.

Ekonomistę o podejściu neoklasycznym interesuje więc ilość i rodzaj dostarczanych czynników produkcji oraz ich ceny, wybór i wprowadzenie określonej techniki, a następnie uzyskany efekt (produkt) i jego sprzedaż w danych warunkach rynkowych. Z tradycyjnego punktu widzenia problemy ekonomiczne działania przedsiębiorstwa sprowadzają się do takiego połączenia czynników produkcji będących w dyspozycji, aby w danych warunkach technologicznych i rynkowych zmaksymalizować zysk albo zminimalizować koszty. Taki właśnie jest sens neoklasycznej zasady racjonalnego gospodarowania, uwzględniającej dwa warianty: maksymalizacji zysku i mini­malizacji kosztów.

W ujęciu neoklasycznym zainteresowanie nauki przedsiębiorstwem sprowa­dzono więc głównie do poszukiwania metod optymalizacyjnych, przydatnych, jak sądzono, do osiągania celu przedsiębiorstwa, za który uważano maksymalizację zysku (lub minimalizację kosztów).

Zwolennicy podejścia neoklasycznego nie wnikali w to, co kryje owa „czarna skrzynka". Interesowały ich bowiem, jak wspomniano, stany „na wejściu" i „na wyjściu" tej skrzynki oraz ich porównanie. Wewnętrzne procesy zachodzące w przedsiębiorstwie uchodziły ich uwadze. Jeśli bowiem przedsiębiorstwo osiąga wyniki optymalne, to sposób ich osiągania, role, jakie w tym procesie odgrywają różni uczestnicy uwikłani w działanie przedsiębiorstwa, stają się zagadnieniami co najwyżej drugorzędnymi, którymi zbytnio nie warto się zajmować.

Na pewnym etapie rozwoju wiedzy ekonomicznej ten neoklasyczny model przedsiębiorstwa miał liczne zalety. Jest on stosunkowo prosty, logicznie konsek­wentny, nadaje się zatem do zastosowania w nim narzędzi i technik analizy ilościowej, dzięki którym można stosunkowo łatwo opisać skutki zmian w warun­kach działania tego modelu oraz (przynajmniej teoretycznie) sterować jego funkcjonowaniem. Model ten zachował więc po dziś dzień pewne wartości poznawcze i dydaktyczne. Również w tym opracowaniu wykorzystuje się go wielokrotnie, zwłaszcza w rozdziale 7.

Z czasem jednak zauważono, że model przedsiębiorstwa optymalizującego nie przystaje do rzeczywistości [5, s. 191-205]. Jego krytycy stwierdzają, że przynajmniej niektóre z jego zalet są iluzoryczne. Ludzie, którzy kierują przedsię-

biorstwami, nie mogą (wbrew tej teorii) optymalizować działalności firmy, ponieważ nie mają potrzebnych do tego informacji; a gdyby nawet je uzyskali, to nie potrafiliby ich odpowiednio przetworzyć i wykorzystać. Ponadto z obserwacji przedsiębiorstw wynika, że ich działalność często nie jest optymalizowana nawet w dostępnym zakresie - przyjmowane są rozwiązania „wystarczająco dobre" (zamiast optymalnych).

Jednak nawet ta część krytyków neoklasycznego modelu przedsiębiorstwa, która nie zgadza się z jego nazbyt uproszczonymi założeniami, nie wnika w układ stosunków wewnątrz struktury przedsiębiorstwa. Inaczej mówiąc, ich zaintereso­wania procesami zachodzącymi wewnątrz owej "czarnej skrzynki" koncentrują się na podważaniu słuszności twierdzenia teorii neoklasycznej o tym, czego należy oczekiwać „na wyjściu".

Tymczasem wewnętrzna struktura przedsiębiorstwa, zachodzące w niej procesy i przemiany nie pozostają bez wpływu na jego funkcjonowanie. Dlatego współczes­ne prace dotyczące przedsiębiorstwa i jego problemów charakteryzuje głębsze spojrzenie na wewnętrzne procesy w nim zachodzące oraz na środowisko, w którym działa. Podkreśla się przy tym, że przedsiębiorstwa są złożonymi organizacjami działającymi w warunkach niepewności lub ograniczonej informacji.

Cechą charakterystyczną tych poszukiwań jest to, że nie dąży się w nich bezpośrednio do stworzenia nowej, pełnej teorii przedsiębiorstwa i w związku z tym nie stanowią całościowego podejścia do jego zagadnień. Dotyczą one raczej wybranych aspektów rzeczywistych warunków i sposobów działania przedsiębior­stwa. W rezultacie tych wysiłków powstają jak gdyby przyczółki nowej wiedzy o przedsiębiorstwie, mające często także ogólniejsze znaczenie poznawcze, znaj­dujące zastosowanie poza przedsiębiorstwem.

Spośród tych przyczółków nowej wiedzy (nowej w sensie niemieszczenia się jej w tradycyjnym modelu neoklasycznym) zamierzam pokrótce przedstawić mene­dżerską koncepcję celu przedsiębiorstwa, podejście behawiorystyczne do racjonal­ności jego działania, ujęcie przedsiębiorstwa jako mechanizmu alokacyjnego oraz metodę analizy ról różnych grup podmiotów w przedsiębiorstwie opartą na teorii agencji.


Powrót
Drukuj